To jest temat trudny, ponieważ trudno z nim walczyć. Ale jest kilka sposobów, które mogą pomóc.

Na pewno nie wolno walczyć z firmami konkurencyjnymi ceną, bo ich strategia tylko na tym polega. Jeśli nieuczciwa konkurencja nie stosuje niskich cen, lecz ucieka się do oczerniania, tym bardziej nie ma się czym przejmować.

Obydwa te sposoby czyli niska, nieuczciwa cena plus podważanie reputacji innych firm ma krótkie nogi.

Klient nie lubi czegoś takiego, gdy przychodzi do sklepu po jakiś produkt i słyszy cenę 1000 zł. Mówi, że się zastanowi. Słyszy od razu: masz to za 700. Od razu czuje, że coś jest nie tak. Oczywiście jest zainteresowany taką niższą ceną, ale niekoniecznie będzie zainteresowany dalszą współpracą, skoro ta cena tak łatwo się zmienia.

Jeśli pojawia się zdanie, że inne firmy mają gorsze ceny czy kiepską jakość, tu może paść nawet nazwa firmy, to taka strategia szybko obróci się przeciwko właścicielowi czy sprzedawcy, bo takie oczernianie świadczy o nim. Nie zbuduje się lojalności klienta na takich podstawach. To może być taki jednorazowy strzał, że klient kupi, ale raczej nie zaowocuje stałą współpracą.

Myślę, że nieuczciwa konkurencja ma krótkie nogi, bo nie da się zawsze mieć najniższej ceny, nie da się zbudować lojalności klienta na oczernianiu konkurentów. Istnieją techniki, którymi można zbudować grupę docelową klientów, do której nieuczciwa konkurencja nie będzie miała dostępu.

Chodzi o techniki budowania wizerunku Twojego i Twojej firmy jako eksperta w branży, przekazywanie wiedzy klientowi na temat produktu, oraz umiejętne korzystanie z konferencji, szkoleń i targów.

To już ostatnie z darmowych omówień problemów z marketingiem – pozostałe 34 problemy omówię w Zakopanem, do zobaczenia.